Pokazywanie postów oznaczonych etykietą DIY. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą DIY. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 2 lipca 2015

Harry Potter - buty

Chyba nigdy z tego nie wyrosnę... ;)



W związku z tym, że wiele osób pytało mnie o buty z powyższego zdjęcia, postanowiłam zrobić tutorial. Niestety, nie udokumentowałam tego procesu, więc wspomogę się "obrazkami" z telefonu  :(

Co będzie potrzebne?
-buty, które chcemy ozdobić.
-plik z Mapą Huncwotów (KLIK!)
-drukarka laserowa
-papier do drukarki
-klej do papieru
-nożyczki
-jedna warstwa serwetki/chusteczki (oczywiście biała)
-klej do decoupage'u na tkaninach - np. taki! (chociaż ja użyłam po prostu kleju magicznego z wodą, bo tak naprawdę nie spodziewałam się dobrego efektu ;) )


Otwieramy nasz plik z mapą, wycinamy interesujący nasz fragment, zwiększamy kontrast i wymazujemy przeszkadzające fragmenty.
Do kartki A4 przyklejamy przyciętą serwetkę. Mniej więcej w taki sposób:
Pole ograniczone przez klej jest miejscem, w którym chcemy drukować ;)
Jeśli nasz program umożliwia wybranie miejsca, w którym chcemy wydrukować obrazek - super. Jeśli nie, możemy wspomóc się wordem :)
Drukujemy, wycinamy.
Najłatwiej jest naklejać niewielkie fragmenty, więc największy problem sprawi zamek.
Ok, a więc kleimy.
Przykładamy nasz fragment Mapy w odpowiednim miejscu i szybkim ruchem zamalowujemy go klejem.
Ja przy dużych fragmentach korzystałam z baaardzo rozcieńczonego kleju, jako pierwszej warstwy. Gdy serwetka jest już mokra, łatwo ją uszkodzić, więc staramy się nic nie poprawiać.
Czekamy, aż pierwsza warstwa kleju wyschnie.
Teraz malujemy klejem już całego buta. Znów czekamy na wyschnięcie. 
Ta da!

Uwaga, uwaga! Jeśli instrukcja na kleju mówi inaczej - postępujemy zgodnie z nią :)

Jeśli o czymś zapomniałam lub niejasno się wyraziłam - pytajcie! ;)









poniedziałek, 8 września 2014

Bluza z jeleniem :)

Uwielbiam Harry'ego Pottera, to oczywiste. Większość z Was wie, że jego patronusem jest jeleń :) I właśnie jelonek (razem z zaklęciem patronusa) pojawił się na mojej bluzie ;)


 


Na portalu ask.fm ktoś mi zasugerował, bym zrobiła post DIY z tą bluzą ;) Oto jest!
(Niestety nie mam zbyt wielu zdjęć, bo kompletnie się na to nie nastawiałam ;( )

Najpierw zrobiłam swój własny freezer paper. Nie wiem, czy można go dostać w Polsce. Jest to papier pokryty z jednej strony warstwą plastiku. Mam drukarkę laserową, więc najpierw wydrukowałam interesujący mnie wzór. Następnie musiałam przyprasować folię (użyłam folii stretch*). Z jednej strony podłożyłam kawałek materiału, przykryłam go folią, na to położyłam kartkę z moim wzorem. Wszystko przykryłam papierem do pieczenia, by nie uszkodzić żelazka. Prasowałam, aż folia CAŁKOWICIE przykleiła się do kartki. Odkleiłam kartkę od materiału, odcięłam nadmiar folii i miałam już swój freezer paper ;)
Najwięcej czasu spędziłam na wycinaniu mojego wzoru nożykiem introligatorskim**. Jest bardzo ważne, by nożyk był ostry. Oczywiście podłożyłam pod spód grubą gazetę.
Bluzę wyprasowałam, położyłam wycięty wzór (folią do materiału ;) ) i od razu go przyprasowałam. Ten papier trzyma się dosyć mocno ;)
Wystarczyło już tylko wypełnić farbą, a później odkleić papier ;)

Ja użyłam elastycznej i naprawdę szybkoschnącej farby akrylowej, którą kupiłam do ozdobienia szkatułki (kolor - tytanowa biel ;) ). Odczekałam 1 dzień (dałam radę, a jestem niecierpliwa! Chciałam mieć pewność, że nic nie zepsuję ;) ). Przekręciłam bluzę na lewą stronę (do środka włożyłam papier do pieczenia) i przez kilka minut prasowałam w miejscach, w których namalowałam jelonka i napisy (żelazko ustawiłam na dwie kropki).
Oczywiście możecie użyć specjalnej farby do tkanin ;)

*Przetestowałam też inne folie, które miałam w domu, jednak właśnie ta sprawdziła się najlepiej ;)
**Kiedy wycinamy litery z otworem w środku, warto zacząć właśnie od środka. Przyprasowujemy jednak nasze "środki" na samym końcu :)